Lwów – Ląszanówka

 

Od XVIII w. istniała tu, wówczas podmiejska, posiadłość należąca do francuskiej rodziny osiedlonej przed wiekami w Rzeczpospolitej, Longchamps de Berier. Nie wiemy, jak wyglądała, ale na mapie z poł. XIX w. prezentuje się uroczo: jakiś dworek, czy pałacyk, klomb przed wejściem, z tyłu park z wijącymi się ścieżkami. Zwróćcie uwagę na „rondo” w środku parku: to tu stał obelisk upamiętniający wizytę w posiadłości cesarza austriackiego Józefa II w maju 1781 r. Stąd nazwa Lonszanówka oraz dla pobliskiego lasku: Kaiserwald. Niestety nic z tego nie zachowało się do dziś, oprócz układu terenu – widoczna droga wzdłuż parku dziś prowadzi na parking i do niewielkiej cerkiewki, nieopodal której podobno można znaleźć fragmenty starych postumentów. W okresie międzywojennym na terenie dawnej posiadłości Longchampsów w willi Leonarda Podhorodeckiego mieściła się Wolna Akademia Sztuk – nieformalna szkoła artystyczna. Dziś jest to teren pod nr 15-17.( tekst za „Wycieczki po polsku”}.

Pałacyk był własnością Franciszka I LdeB, który gościł cesarza . Należy domniemywać, że przekazał posiadłość żonie i dzieciom. Niestety prawie cały pokaźny majątek w właściwie niewiadomy sposób szybko się rozpłynął. Możliwe, że wiązało się to z faktem że spadkobiercami było czterech synów i pięć córek co wiązało się np. koniecznością wypłaty posagów. Są też domniemania, że z majątku korzystali różni opiekunowie rodziny, ale pewności żadnej nie ma.

W rodzinie istniało powiedzenie inspirowane wiadomościami z prasy brukowej: „Jeżeli jest festyn lub zabawa to na Kaiserwaldzie, a jeżeli rabunek lub bójka to na Lonszanówce”.