Stefania Longchamps de Berier z domu Adamowska żona Jana III
02/03/1886 – 17/11/1943
Urodzona w Winnikach pod Lwowem, wyszła za mąż 2.09.1905. Poznała męża poprzez swego brata jego przyjaciela i bliskiego współpracownika inż. Adamowskiego. Mieli dwoje dzieci Wandę i Stanisława II mojego ojca. Zamieszkali w Borysławiu, później w Drohobyczu gdzie Jan prowadził wydobywcze przedsiębiorstwa naftowe. Była miłą ciepłą powszechnie lubianą osobą. Jak wspomina mój ojciec: ” Rodzice prowadzili dom otwarty. Byli gościnni i lubili gości. Bywało u nich wielu nafciarzy i całe starostwo. Matka była doskonałą gospodynią i wyniosła z domu różne smaczne przepisy potraw, a służąca Antosia świetną kucharką. Spiżarnia zawsze była doskonale zaopatrzona. Matka miała przy sobie pęk kluczy, między innymi klucz do spiżarni. Lubiłem wchodzić za nią do piwnicy.Uderzał w nos bajeczny zapach. Pomieszanie wędzonych mięsiw i dziczyzny, suszonych grzybów, kiszonych rydzów ogórków, kapusty, alkoholu, pieprzu liści bobkowych, majeranku i innych przypraw. Kunszt kulinarny Matki i Antosi najlepiej się uwydatniał na Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. Wilia składała się z licznych klasycznych tradycyjnych potraw.Barszcz z uszkami , karp, kutia to była podstawa. Życie płynęło spokojnie i bez zakłóceń. Stosunki między rodzicami a służbą były przyjazne i familiarne. Rodzice tworzyli dorodną parę. Byli dobrze i modnie ubrani.
Po wybuchu wojny w 1914 roku Stefania z mężem i dziećmi uciekła na zachód do Krakowa, Wiednia, Pragi. Stanisław wspomina o wielkich trudnościach aprowizacyjnych pokonywanych przez matkę zapobiegliwie i wielką energią. Po wojnie dalej zajmowała się prowadzeniem domu szczególnie dużo czasu poświęcając edukacji dzieci. Po śmierci męża w 1931 roku żyła z niewielkiego pozostawionego przez niego kapitału i pomocy szwagra Mieczysława I Longchamps de Berier.
Zmarła we Lwowie. Została pochowana w grobie rodzinnym na Cmentarzu Łyczakowskim.