Kazimierz Longchamps de Berier syn Romana
26/02/1923 – 04/07/1941
Uczęszczał do IV Gimnazjum im. Jana Długosza we Lwowie. Nie ma pewności czy zdał maturę, czy dopiero do niej podchodził. Miał zdolności i zainteresowania techniczne, mówiło się, że w przyszłości może studiować architekturę. Należał do harcerstwa. W 1939 roku , gdy był na obozie harcerskim pod Krzemieńcem rodzina przyjechała go odwiedzić, dzieląc z harcerzami obozowe życie. Rano, gdy podczas wciągania flagi na maszt zabrzmiała trąbka, wychodzący z namiotu ojciec stwierdził „Niezłego trębacza tu macie”. Usłyszał: „To syn pana rektora, Kazik!. Zginął w wieku osiemnastu lat rozstrzelany wraz z ojcem i dwoma braćmi na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie.