Wanda I z Dybowskich Longchamps de Berier żona Franciszka III
28/02/1842 – 19/09/1915

Córka Jana Dybowskiego, właściciela dóbr Sokoliki pow Turka i Krystyny z Gałkowskich.Tradycje niepodległościowe były w rodzinie bardzo żywe. Ojciec angażował się w przygotowania do powstania w Galicji w 1846 roku, a w czasie Wiosny Ludów w dworze prowadził szpital i bazę powstańczą. Starszy brat Wandy, Napoleon za udział w Wiośnie Ludów był aresztowany i skazany na ciężkie więzienie w twierdzy Kufstein. Zginął w Powstaniu Styczniowym 1863 roku. Wanda kochała wieś, dobrze się na niej czuła. Pracowała nad podniesieniem oświaty i kultury ludności wiejskiej. Wraz z młodszą siostrą Olimpią uczyła dzieci wiejskie historii Polski , podstawowych wiadomości życiowych , a także pisania i czytania. W tym celu opracowała podręcznik w języku ruskim. Jako kilkunastoletnia dziewczyna pisała artykuły dotyczące problematyki społecznej a także broszury polityczne. Edukację pobierała w zakładzie wychowawczym dla panien we Lwowie założonym w 1853 roku przez Felicję Boberską z Wasilewskich gdzie także przez krótki czas była nauczycielką historii Polski. Założycielka i członkini Stowarzyszenia im. Klaudyny Potockiej (tzw klaudynek) prowadzącego wśród dziewcząt działalność patriotyczną i oświatową.
Beznadziejnie w niej zakochany poeta Mieczysław Romanowski pisał dla niej liryki miłosne .Wanda darzyła go wielką sympatią i przyjaźnią ale wybrała innego wychodząc za mąż za Franciszka III. Romanowski zginął w Powstaniu 1863 roku. Jak inne klaudynki czynnie zaangażowała się w pomoc na rzecz powstańców pomagając rannym i więźniom. Była sądzona przez Austriaków za działalność antypaństwową. Skazana, szczęśliwie uniknęła więzienia.
Wanda Dybowska przez całe swoje dalsze życie pozostała wierna zasadom wyznawanym przez klaudynki. Wpajała je też swoim dzieciom. Wiele czytała, pisała i publikowała. Przeczuwała wielkie zmiany w stosunkach politycznych w Europie, przepowiadała nadchodzącą pierwszą wojnę światową i odrodzenie wolnej Polski. Przechodząc różne koleje losu – od utraty majątku Sokoliki poprzez działalność męża jako jednego z pionierów przemysłu wydobywania ropy naftowej osiadła w karpackiej wiosce Ławoczne. Pochowana jest w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie.
Syn Bogusław II tak scharakteryzował matkę w pośmiertnym wspomnieniu: ” Miała w sobie skrę bożą. owe Tacytowe quid divinum. Najlepsza żona, dusza gorąca a nieskalana, niezwykłej inteligencji i wyjątkowego wykształcenia, mądra i roztropna, a pełna uczucia i wesoła, bez kompromisów, a dobra i wyrozumiała, dawała dzieciom swym więcej niż życie, przekazywała wiarę i ideę , ideę wielkiej i dobrej Polski”.