Eugeniusz Minkowicz-Wysoczański
1851 – 1913
Urodzony w Jakimowie majątku ojca Aleksandra i Rozalii z Janiszewskich. Z wykształcenia chemik i farmaceuta był właścicielem znanej, dobrze prosperującej apteki w Sokalu. Zaangażowanie w działalność społeczną i narodową zostało docenione przez obywateli królewskiego, wolnego miasta Sokala wybraniem go na burmistrza w latach 1894 – 1913.
Poprzez 19 lat działalności zmienił obraz i charakter infrastruktury miasta. Uporządkował finanse, pozyskując środki na inwestycje, poczynając od chodników i bruków na ulicach, oświetlenia, licznych studni ogólnodostępnych.
Dzięki jego staraniom założono i wybudowano gimnazjum, seminarium nauczycielskie, wspaniały gmach Szkoły Wydziałowej,drugi most na rzece Bug.
Założył i wybudował Kasę Oszczędności zapewniającą obywatelom Sokala tanie kredyty na inwestycje. Dzięki umiejętności godzenia interesów narodowościowych Polaków, Rusinów i Żydów udawało mu się załatwić pożyteczne dla nich sprawy jak n.p. odbudowa po pożarze dzielnicy żydowskiej, zapewnienie gruntu pod budowę cerkwi greko-katolickiej i kościoła rzymsko – katolickiego.
Był dyrektorem Kasy Oszczędności, uczestniczył czynnie w pracach wielu instytucji i towarzystw użytku publicznego.Kierował się uczciwością i sprawiedliwością i dobrze rozumianym patriotyzmem ,jednakowo uprzejmy i uczynny dla wszystkich.
Był kawalerem orderu św. Grzegorza,odznaczony złotym Krzyżem Zasługi z Koroną. papieskim Orderem Pro Ecclesia et Pontifice. Był honorowym Obywatelem miasta Sokala. Jego imieniem nazwano główną ulicę miasta, a po śmierci Rada Miejska uchwaliła utworzenie stypendium jego imienia.
Żonaty z Bronisławą Doliwa – Falkowską (1851 – 1935) córką właściciela majątku Głuchów (pow. Sokal), miał dwóch synów Bronisława i Kazimierza.
Pochowany na cmentarzu w Sokalu. Jego pogrzeb był imponującą manifestacją sympatii i żalu tysięcy obywateli miasta bez różnicy stanu i wyznania.
Gazeta Narodowa w obszernym wspomnieniu pośmiertnym parafrazując znane określenie uznała,że zmarły „zastał Sokal drewniany a zostawił murowany”.
Po wojnie Sokal przyznano Polsce ale po paru latach arbitralną decyzją władz sowieckich znalazł się w granicach ZSRR.
W roku 2000 rodzina starając się o uzyskanie rekompensaty za mienie utracone – dom, została poinformowana przez władze miejskie, że osoba Eugeniusza Wysoczańskiego jest im nieznana i nic niewiedzą o jego działalności.