Karol Kossak

1896 – 1975

 

 

Karol Kossak urodził się we Lwowie. Jego ojciec Stefan był najmłodszym synem malarza Juliusza, a matką Ewa Mikolasch. Po zdaniu matury rozpoczął studia malarskie we Wiedniu. W 1915 roku powołany do wojska i wysłany na front włoski w Alpach. Po wojnie kontynuował naukę malarstwa w krakowskiej Akademii. Wiele też skorzystał z nauk stryja Wojciecha Kossaka. Od 1921 roku pracował jako nauczyciel rysunków. Wiele rysował i malował w plenerze. W 1927 roku ożenił się z Wandą Czerkawską. Kossakowie po ślubie zamieszkali w niewielkim majątku w Jakimowie. Prowadzili ziemiański tryb życia. Wanda zajmowała się doglądaniem prac polowych i zawiadywaniem domem i ogrodem. Przynosiło to niewielki dochód. W1934 roku urodziła się córka Teresa. Kossakowie sprzedali Jakimów  i przenieśli się do Tatarowa nad Prutem na Huculszczyźnie. W Tatarowie  mieszkali okresowo lub na stałe kuzyni Karola – Jan, Jerzy, Maria Romaszkanowie ( za mężem Wysoczańska- moja babka ), których matką była siostra matki Karola,  Karolina z d. Mikolasch. Kossakowie prowadzili niewielki pensjonat  wybudowany w 1936 roku według projektu Jerzego Romaszkana. Po wybuchu wojny zostali w Tatarowie gdzie wkroczyli Sowieci, a później Niemcy. W 1943 roku pensjonat spłonął a Kossakowie rozpoczęli wojenną tułaczkę  zakończoną osiedleniem się w roku 1948 w Ciechocinku.

Życiu i osobowości Karola Kossaka poświęcona jest książka biograficzna ” Kossak nieznany ” autorstwa jego córki Teresy Kossak. Autorka pisze we wstępie ” Wizyta w galerii umocniła mnie w postanowieniu napisania życiorysu Ojca, zmusiła do zastanowienia się, dlaczego dotąd nikt się tego nie podjął.Sądzę, że złożyło się na to wiele: uprawiane przez niego techniki (ołówek, akwarela), niechęć do tematów batalistycznych i patriotycznych, niezbyt barwne życie, a przede wszystkim usposobienie. Ojciec nie był człowiekiem ambitnym, nie dbał o sławę ani o pieniądze, poprzestając na małym.Nie starał się o względy krytyków,dziennikarzy, o udział w wystawach, nie korzystał z zaproszeń do Niemiec i Szwajcarii. Dom wybudowany przez rodziców w Tatarowie był skromny i niewielki. W Ciechocinku – mimo rosnących zarobków i prestiżu, jakim się cieszył – mieszkał przez dwadzieścia siedem lat w dwóch małych pokojach, z których jeden pełnił funkcję pracowni… Jadał niewiele, od czasu do czasu palił, pijał tylko koniak, i to rzadko. Zdaje mi się, że był szczęśliwy; lubił ludzi, przyrodę -w tym najszerszym znaczeniu – od pejzażu do motyla. Najbardziej cenił sobie niezależność i swoją sztukę. Niezależność dało mu małżeństwo z Mamą…Przeprowadziła go pewnie i z miłością przez wszystkie lata biedy i chwile powodzenia. Utwierdzała w nim przekonanie, że jego powołaniem jest malarstwo, a wszystko inne jest mniej ważne i ona zajmie się tym chętnie i z radością”. I dalej” Karol był zapewne znużony życiem ziemianina, bowiem nie polował, nie grywał w karty, miał bardzo słabą głowę. Oboje Kossakowie byli zawsze mile widzianymi gośćmi; Wanda była czarującą kobietą a jej mąż „kozerem”, kpiarzem, niezłośliwym utalentowanym parodystą, grywał też przyjemnie, jak mawiano,  na fortepianie. I dzięki tym wszystkim towarzyskim zaletom jednał sobie mężczyzn, a kobietom podobał się do późnej starości „.

Kossakowie utrzymywali częste i ścisłe kontakty z mieszkającymi w Tatarowie Romaszkanami prowadzącymi bardzo ożywione życie towarzyskie.Karol uległ urokom Huculszczyzny i darzył te strony prawdziwą miłością – była tematem jego prac nawet kilka lat po wojnie.

W latach pięćdziesiątych Wuj Karol odwiedzał nas w Warszawie. Był szalenie miłym, dowcipnym, żartującym opowiadaczem „kawałów”, wspominającym z moimi rodzicami dawne czasy, ten „raj utracony” Lwów i Tatarów. W trakcie – zawsze coś rysował na kartkach papieru i zostawiał ” na pamiątkę”.

Karol Kossak zmarł w Ciechocinku. Jest pochowany wraz ze zmarłą w 1983 roku żoną Wandą na miejscowym cmentarzu. Ich córka Teresa ostatnia z rodu nosząca nazwisko Kossak autorka wymienionej wyżej biografii „Kossak Nieznany” zmarła w Warszawie w 2015 roku.