Wanda II Longchamps de Berier córka Franciszka III
00/00/1878 – 26/04/1903
Maturę uzyskała w zakładzie naukowo-wychowawczym panny Kamili Poh („Klaudynki”) we Lwowie. Brat Bogusław opisał ją jako wysoką, dobrze zbudowaną, ładną, wesołą, dowcipną o pełnych wyrazu orzechowych oczach, lubiącą się bawić i tańczyć. Gruźlica uniemożliwiła jej kontynuację pracy w zawodzie nauczycielskim, do którego czuła powołanie.
Wspomnienie o niej przekazała Maria Dąbrowska – Beer: ” Bal pasował nas na dojrzałe panny. Byłyśmy dumne z naszych długich sukien, a na podlotki, którymi tak niedawno byłyśmy, nawet nie patrzyłyśmy’.Wandzia, młodsza siostra Halki, miała nam to za złe i wytykała nam że udajemy „damy”. Gniewała się na nas, kiedy bardzo grzecznie wypraszałyśmy ją z pokoju, bo mamy o czymś pomówić czego ona „nie rozumie”. Wychodziła z dąsem i odwróciwszy się w progu dodawała: „Wam się tylko zdaje, że nic nie rozumiem, rozumiem więcej aniżeli wy”. I poszła poskarżyć się starej niani, która bardzo ją kochała i ta miała do nas potem wygawor. Ale to wszystko było takie pogodne, takie bez gniewu i żalu, że miałyśmy tylko więcej powodu do śmiechu i radości”.
Zmarła przed wcześnie , została pochowana na cmentarzyku przy cerkwi w Ławocznem.